Gospodarka Freelance: czy to jest przyszłość pracy?

2011-10-31

Nowe badania pokazują, że deficyt miejsc pracy to nie tylko wynik spowolnienia gospodarczego. Dzięki technologii i globalizacji rynku, przedsiębiorstwa zmieniają sposób w jaki zatrudniają pracowników.

Od ponad roku wszyscy czekaliśmy na tworzące się nowe miejsca pracy, jak to zwykle bywa po recesji. Ale małe firmy - grupa, która na ogół dolewa paliwa do silnika, od której każdy oczekuje, że będzie zbawcą gospodarki na skraju recesji - nie zatrudnia nowych ludzi.

Tworzą się teorie dlaczego tak się dzieje, jednak z ostatniego raportu Kauffman Foundation wynika, że deficyt miejsc pracy nie jest związany z recesją. Raport pokazuje, że tworzenie nowych miejsc pracy w Stanach Zjednoczonych spadło o 27 proc. od 2006 roku. Z drugiej jednak strony poziom powstania nowych start-upów nie zmniejszył się. Wręcz przeciwnie, utrzymywał się na tym samym poziomie, a nawet rósł, pomimo recesji. Dla zainteresowanych: raport "Starting Smaller; Staying Smaller: America’s Slow Leak in Job Creation".

W latach 1990 nowe przedsiębiorstwa startowały z ok. 8 pracownikami. Dzisiaj ta liczba zmalała do 5. Co jest winowajcą? Tradycyjny model biznesowy nie ma już zastosowania, ze względu na szereg czynników, które uwzględniają technologie i globalizację rynku.


freelancer


Stworzyliśmy gospodarkę freelance, gdzie wiele osób pracuje z danymi firmami zdalnie. Wciąż są pieniądze do zarobienia, powstają innowacje i ciekawe produkty. Różnica polega jednak na tym, że wiele firm decyduje się obecnie na zatrudnianie ludzi "w zależności od potrzeb", polegając przy tym na pracowników zewnętrznych. Powstają tzw. przedsiębiorstwa zewnętrzne, które zatrudniają głównie freelancerów.


Narodziny "agenta wolnego narodu"


Ponad dziesięć lat temu Daniel Pink zauważył trend, który nazwał "agentem wolnego narodu". Wtedy jednak Pink pisał, że zatrudnianie wolnych strzelców to dla firm możliwość i dodatkowy wybór. Obecnie przedsiębiorstwa często decydują się na pracowników zdalnych ze względu na niższe koszty - kieruje nimi konieczność i chęć przetrwania na rynku.

Obecnie zdalni pracownicy często kojarzą się z zadaniami, które może wykonać tylko jedna osoba. Jednak bardziej rozwinięte firmy wykorzystują dostępne rozwiązania technologiczne - dzięki nim freelancerzy współpracują ze sobą nad poszczególnymi projektami. Wówczas nie ma znaczenia, czy jesteś z Warszawy lub innego dużego miasta - możesz zdobyć dobrą pracę nawet jeśli mieszkasz w mało znanej miejscowości czy wiosce. Ważne, abyś miał jedynie szybkie łącze i stały dostęp do niego.


Teraźniejszość i przyszłość
 

Obecnie firma może wybrać: decydować się na współpracę z freelanceram, co jest znacznie tańsze, czy też zatrudniać ludzi na etat. Każde rozwiązanie ma swoje wady i zalety, jednak nie da się ukryć, że pracownicy zdalni pozwalają zaoszczędzić na kosztach.

Gary Swart, CEO firmy oDesk, twierdzi że zapewnienie odpowiednich warunków pracy i powierzchni kosztowało jego firmę ok. 10 000 dolarów rocznie. Woli więc zatrudniać więcej freelancerów, nawet jeśli ci życzą sobie za swoje usługi więcej niż pracownik na etacie. Rezultat jest bowiem taki, że firma i tak nie ponosi tak dużych kosztów, natomiast gotowe prace są często na wyższym poziomie, ponieważ freelancer jest doskonałym specjalistą w swojej dziedzinie i często stale inwestuje w samorozwój.


freelancer



Zatem, czy można uznać, że zdalni pracownicy to przyszłość? Wydaje się to bardzo prawdopodobne. Swart przewiduje, że coraz więcej firm będzie decydować się na usługi freelancerów, tworząc w ten sposób zrównoważone i mieszane siły robocze.

Inni eksperci są zgodni. Twierdzą, że żyjemy w "gospodarce projektu". Kiedy powstaje projekt, jedna osoba z firmy nadzoruje prace, natomiast realizacje wykonywane są przez pracowników z zewnątrz - taki scenariusz ma miejsce coraz częściej.

Sami freelancerzy również są zadowoleni. Z badań przeprowadzonych dla Elance oraz MBO Partners wynika, że osoby pracujące zdalnie są szczęśliwsze. 80 proc. ankietowanych przez Elance optymistycznie spogląda w przyszłość i nowe ścieżki kariery, natomiast 60 proc. badanych przez MBO Partners twierdzi, że praca daje im satysfakcję i są "bardzo zadowoleni".

Dan Pink również uważa, że taki trend będzie się utrzymywał. - Dzisiaj utalentowani ludzie mniej potrzebują organizacji, niż organizacje potrzebują utalentowanych ludzi - mówi.

Czy pracujesz zdalnie lub rozważasz taką możliwość?

Oceń newsa: 00

Komentarze czytelników

Aktualności według kategorii