Polscy webmasterzy kiepsko projektują strony

2012-02-21

Ostateczny wygląd strony internetowej, który wpływa na jej odbiór przez użytkowników, a w efekcie na zyski firmy, zależy od jednej osoby - webmastera. Niestety jak donosi firma Cal.pl pojęcie użyteczność jest obce dla prawie połowy polskich witryn stworzonych przez ludzi parających się tym zawodem.
 

Oczywiście nie da się jednoznacznie zdefiniować użyteczności strony WWW, gdyż w ogromnym stopniu zależy to od jej charakteru. Jednak webmasterzy, którzy bardzo cenią sobie swoje umiejętności, powinni umieć dopasować cechy projektowanej strony tak by spełniała postawową cechę - gwarantowała silną koncentrację na użytkowniku.
 

Wydawałoby się, że czasy gdy strony internetowe pełne były tak zwanych wodotrysków minęły już bardzo dawno. Obecnie przeglądarki w bardzo niewielkim stopniu wpływają na wygląd strony, co daje szerokie pole do popisu webmasterom, którzy jako oręż wykorzystują liczne grafiki, animacje i sktypty. Niestety w wielu przypadkach robią to bardzo nieudolnie. Jak mówi Michał Trziszka, CEO Cal.pl, „Podstawowym błędem popełnianym przez projektantów i programistów stron internetowych jest skupienie się na szacie graficznej. Użyteczna strona nie musi być przepełniona efektownymi animacjami, ani rozbudowanymi skryptami. Dobrze zaprojektowana witryna przyciąga użytkowników oraz sprawia, że Ci pozostają na niej dłużej. Ważne jest, aby skupić swoje wysiłki na celu projektu (jak najlepiej zaprezentować informacje, jak sprzedać produkt), a nie tylko jego formie estetycznej”.
 

Wyniki badań przeprowadzonych przez Cal.pl, sugerują że nawet połowa stron w Polsce nie spełnia podstawowych norm użyteczności. Najpoważniejszym błędem jest niewłaściwa nawigacja. Około jednej trzeciej ankietowanych deklaruje, że przytłacza ich zbyt duża liczba elementów graficznych.
 

Użyteczność strony sieciowej (ang. web usability) jest definiowana przez Jakoba Nielsena jako zbiór pięciu atrybutów jakości - przyswajalności (learnability), efektywności (efficiency), zapamiętywalności (memorability), skłonności do popełniania błędów (errors) oraz satysfakcji (satisfaction). Czyniąc zadość tym atrybutom, będzie możliwe osiągnięcie wysoki współczynnika konwersji sprzedaży (w przypadku sklepów internetowych) i oglądalności.
 

Przykładem dobrych praktyk podczas tworzenia stron WWW jest zminimalizowanie liczby kroków, które zapewnią dostęp do podstawowych danych jak cena, opis produktu, a także adres i dane kontaktowe sklepu. Należy unikać nietypowego menu czy niestandardowych technik dostarczania treści, jeśli nie gwarantują one same w sobie użyteczności witryny.


Być może droga obrana przez Microsoft podczas projektowania systemu Windows 8 w wersji tabletowej, sprawdzi się również jako recepta na dobrą witrynę internetową. Oczywiście chodzi tu nie o sam design, a o podstawowe założenie, które mówi, że każdy element graficzny, czy tekstowy, powinien nieść ze sobą informację. W przeciwnym razie jest kompletnie niepotrzebny.
 

Źródło: Cal.pl, Inf. własna

Oceń newsa: 01

Komentarze czytelników

sooger 2012-03-19, 19:16

Z tym że "Obecnie przeglądarki w bardzo niewielkim stopniu wpływają na wygląd strony" kompletnie nie zgadzam się, wystarczy zobaczyć i porównać wygląd witryny napisanej w HTML5 + CSS3, ewidentne różnice, które istotnie wpływają na postrzeganie witryny więc proszę nie pisać że "w niewielkim stopniu" bo różnice miejscami są spore. Pozdrawiam, Mariusz z techformator.pl

Aktualności według kategorii