Apple nie chce Blu-raya

2010-07-24

Szef Apple Steve Jobs powiedział, że oferujący duże pojemności format szybko stanie się bezużyteczny. Jakie są jego argumenty?

Użytkownik Apple'a wymienił kilka e-maili z szefem firmy i - co warto zaznaczyć - według opinii wielu ekspertów prawdziwym wizjonerem branży IT. Na pytanie "dlaczego w nowych komputerach Mac Mini nie ma napędu Blu-ray?" Steve Jobs odpowiedział, że Blu-ray "zostanie pokonany przez formaty pobieralne z internetu".


Według Jobsa wypożyczalnie filmów lub serwisy oferujące możliwość ich pobierania za darmo rozwijają się bardzo szybko. Jeśli więc ktoś chce kupić i następnie przechowywać dany materiał wideo, może to zrobić bez nośnika optycznego - wystarczy internet.

Zdaniem szefa Apple strumieniowane wideo w jakości HD okażą się lepsze niż Blu-ray.

Po drugiej stronie barykady mamy zaś analityków rynkowych. Według nich Blu-ray wypracuje sobie dobrą pozycję już w tym roku, a przez następne 7 lat stanie się dominującym nośnikiem multimediów w domach użytkowników.

O ile stacjonarne odtwarzacze Blu-ray mają się dobrze, napędy tej klasy ciągle dość rzadko trafiają do komputerów. W ubiegłym roku zaledwie 3,6 proc. sprzedanych pecetów miało Blu-ray w standardowym wyposażeniu.

Według nas oglądanie filmów HD przez internet jest wygodne, jednak tylko wtedy, gdy mamy odpowiedni ekran i szybkie łącze. Osoby, które nie mają szybkiego łącza, mogą mieć także problemy z pobieraniem wideo najwyższej jakości - wówczas pobranie na dysk jednego filmu może ciągnąć się godzinami.

Źródło: TG Daily.com

Oceń newsa: 00

Komentarze czytelników

Aktualności według kategorii