Premiera przeglądarki Opera 11

2010-12-22

To „rewolucyjne” pod wieloma względami wydanie. Od teraz możemy w Operze korzystać z rozszerzeń, grupować karty ze stronami. Pojawił się również bezpieczniejszy pasek adresu i sugestie wpisywanych zapytań w pasku wyszukiwania. Opera 11 ma być także szybsza.

W połowie października poinformowaliśmy o przełomowych planach wprowadzenia do Opery rozszerzeń. Kilka dni później zyskaliśmy dostęp do pierwszej wersji alfa. W repozytorium rozszerzeń zaczęły pojawiać się pierwsze dodatki - dziś (16.12.2010) jest ich 202.


Niespełna dwa miesiące później Opera prezentuje finalne 11 wydanie swojej przeglądarki. To wspaniały gwiazdkowy prezent dla zwolenników tej przeglądarki, ale także okazja dla oponentów, aby zapoznać się z tym co Opera Software ma do zaproponowania. A zmian jest sporo, i to takich, które pozwalają uznać Operę 11 za jedną z najważniejszych aktualizacji w historii tej przeglądarki. Poprzednie wersje wprowadzały różne ciekawe funkcje, ale użytkownicy zawsze narzekali na brak tej jednej - rozszerzeń - które są siłą napędową konkurencyjnego Firefoksa. Czy rozszerzenia pomogą Operze znacząco zmniejszyć dystans dzielący ją od konkurencji? Ciężkie zadanie.

Co nowego czeka nas w Operze 11? Zobaczmy.

 

 

Grupowanie kart z otwartymi stronami. Wystarczy przeciągnąć jedną kartę na drugą, aby utworzyć grupę. Funkcja ta pomoże utrzymać porządek na pasku kart. Zapewni też lepszą orientację, zwłaszcza gdy otwieramy dziesiątki kart jednocześnie. Podobna funkcja trafi również do przegladarki Firefox 4. Poniżej krótka historia przeglądania na kartach za pomoca Opery.

 

 

Rozszerzenia Opera. Dzięki nim możemy dostosować działanie aplikacji praktycznie w dowolny sposób. To bardzo ważne, bo mimo że Opera z założenia ma być dopracowanym produktem, który pełną funkcjonalność oferuje od razu po instalacji, było prawie niemożliwością, aby trafiała w gusta, ale i potrzeby każdego internauty. Rozszerzenia można tworzyć samodzielnie, ale większość użytkowników zapewne skorzysta ze stale rosnącej bazy rozszerzeń.

 

 

Warto pamiętać, że rozszerzenia działają domyślnie na zabezpieczonych witrynach, możemy jednak je wyłączyć w dowolnym momencie. Możemy także samodzielnie zdecydować, które z nich chcemy w danym momencie uruchomić - co w efekcie ma pozwolić nawet na 30 procentowy zysk w szybkości działania aplikacji.

Kolejna zmiana dotyczy pola adresu
. Teraz w bardziej czytelny sposób - za pomocą wielofunkcyjnej etykiety w lewym narożniku pola adresu - wyświetlane są informacje o stopniu bezpieczeństwa odwiedzanych witryn. Również wyświetlanie adresów zostało uproszczone - informacje o protokołach połączeń oraz parametry wyświetlania witryny (wszelkie argumenty przekazywane skryptom poprzez adres wywoływanej strony) domyślnie są ukryte. Pasek wyszukiwania podaje teraz także podpowiedzi do wpisywanych zapytań - funkcję tę bardzo dobrze znamy z witryny i przeglądarki Google.

 

 

Poprawiony został również mechanizm zapewniający automatyczną aktualizację rozszerzeń i aplikacji serwera Opera Unite. Dodano funkcję wizualizacji gestów oraz pasek zakładek, który zastąpił pasek osobisty. Zmiany objęły również silnik renderowania stron - Presto 2.7, poprawiono obsługę kaskadowych styli CSS3, standardu HTML 5, kodowania tekstu. Usprawniono również działanie zintegrowanego klienta pocztowego.

Na koniec warto wspomnieć także o 30 procent mniejszym niż w poprzedniej Operze pliku instalatora. Pobierajcie i oceniajcie - przeglądarka dostępna jest na platformy Windows, Mac OS X oraz Linux.

 


Źródło: Opera

Oceń newsa: 00

Komentarze czytelników

Aktualności według kategorii