Bing powoli goni Google

2011-04-14

Wyszukiwarka Microsoftu osiągnęła 30-procentowe udziały w rynku USA. Co więcej, Microsoft i Yahoo (które także używa Binga) cieszyły się najlepszą skutecznością - uzyskały najwyższy wskaźnik zadowolonych użytkowników, którym udało znaleźć się to, czego szukali.

Bing zyskuje z miesiąca na miesiąc, natomiast traci Google - jak wynika z tabeli poniżej:
 


Równie interesująco przedstawiają się wyniki z tabeli, która zawiera dane związane z zadowoleniem użytkowników. Rzecz sprowadza się do tego, aby internauta szukający informacji znalazł to, czego szukał i otwarł daną witrynę - wówczas można mówić o jego zadowoleniu.

Biorąc pod uwagę, że wyszukiwarki wyświetlają niektóre dane bez konieczności zaglądania do innych serwisów (np. pogoda, temperatura), osiągnięcie zadowolenia na poziomie 100 proc. jest praktycznie niemożliwe.


Bing ma lepszy wskaźnik zadowolenia niż Google. Wynika to przede wszystkim stąd, że Google jest o wiele popularniejszą wyszukiwarką, a co za tym idzie - wiele firm i użytkowników indywidualnych stara się ją przechytrzyć, wprowadzając wiele sztuczek i treści, żeby tylko pojawić się na pierwszej stronie wyników wyszukiwania.

Problem ten nie dotyczy - przynajmniej na razie - Binga w tak dużej skali, jak ma to miejsce w przypadku Google.
 


Bing ciągle ma przed sobą długą drogę, aby rzeczywiście odgrywać bardzo ważną rolę na rynku wyszukiwarek - zwłaszcza jeśli chodzi o rynek globalny. Niemniej wyszukiwarka Microsoftu jest stale rozwijana i notuje coraz lepsze wyniki. Jeśli dalej tak pójdzie, za kilka lat może stać się groźnym rywalem.

Źródło: BNET.com

Oceń newsa: 00

Komentarze czytelników

Dekard 2011-04-15, 12:03

Kiedyś usłyszałem bardzo trafne spostrzeżenie na temat Microsoftu:
"Microsoft znany jest z tego, że późno przychodzi na imprezy, ale na końcu i tak wygrywa". "Jeśli zdarza się jakaś okazja, Microsoft szybko ją namierza, a ta firma zatrudniają wielu mądrych ludzi i dysponują niesamowitymi środkami".

Aktualności według kategorii